Strona wykorzystuje pliki cookies, które usprawniają działanie serwisu. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. W innym wypadku ciasteczka będą umieszczane w pamięci Twojego urządzenia.

+48 691 661 980

+48 503 077 447

+48 691 661 980

+48 503 077 447

+48 691 661 980

+48 503 077 447

+48 691 661 980

+48 503 077 447

+48 691 661 980

+48 503 077 447

PIES RASOWY

Psem rasowym jest wyłącznie pies posiadający rodowód. Każdy pies bez rodowodu to de facto kundel (nawet nazwany elegancko: „psem w typie rasy”). Rodowód jest to dokument wydawany przez Związek Kynologiczny w Polsce, potwierdzający, że dany psi osobnik należy do danej rasy. Dokument ten potwierdza również jakich przodków, do trzeciego pokolenia wstecz, miał dany pies. Rodowód, na wniosek właściciela, może otrzymać wyłącznie pies posiadający metrykę urodzenia - dokument otrzymywany przy zakupie psa z hodowli zarejestrowanej w Związku Kynologicznym w Polsce. Metryka psa jest dokumentem wystawianym hodowcy szczeniaka, przez lokalny Oddział ZKwP po przeglądzie miotu wykonanym przez sędziego kynologicznego właściwego dla danej rasy, wskazanego przez ZKwP. Metryka jest drukiem ścisłego zarachowania i jest przypisana do konkretnego osobnika z numerem tatuażu. wykonanego przez pracownika Związku Kynologicznego przed przeglądem miotu. Szczeniak kupowany od legalnego hodowcy zawsze musi mieć metrykę oraz książeczkę zdrowia z dokonanymi i planowanymi szczepieniami i odrobaczeniami.
Tatuaż jest dla psa tym, czym dla człowieka zdjęcie w dowodzie osobistym. Numery są nie powtarzalne.Tatuaż wykonuje zazwyczaj etatowy pracownik Związku Kynologicznego przed przeglądem miotu. Tatuaż składa się z litery i trzech cyfr, litera może poprzedzać cyfry lub następować po nich. Tatuaż wykonuje się na uchu lub w pachwinie
Innym sposobem identyfikacji psa jest wszczepienie pod skórę karku tzw. chip'a. Chip jest to urządzenie elektroniczne z zakodowanym oryginalnym numerem, możliwym do odczytania przez zbliżenie do skóry psa specjalnego czytnika. Ten sposób identyfikacji psa, a co za tym idzie jego właściciela, jest popularny na Zachodzie i coraz bardziej popularny w Polsce.
Uwaga: ze względu na Ustawę o Ochronie Zwierząt, handel w Internecie szczeniakami czy psami kundlami w typie rasy, został zakazany. I bardzo słusznie, bo dla dobra zwierząt starano się w ten sposób wyeliminować czy utrudnić sprzedaż pseudohodowcom. Jednak i tu znaleziono zaraz furtkę, bo zaczęły powstawać różne związki i stowarzyszenia (mające statuty, pobierające wpisowe itd… ba- niektóre z tych „kwiatków” organizują sobie wystawy) a prawda jest taka, że żadne stowarzyszenie poza ZKw P (przy FCI) honorowane na świecie nie jest (de facto te stowarzyszenia i związki stanowią tylko formę obejścia ustawy zakazującej rozmnażania i handlu nierasowymi psami).
Litery FCI pisane po przydomku hodowli (jak np. w przypadku naszej hodowli: Poszły w Las FCI) świadczą o tym, że konkretna hodowla przy Z.K.w P. uzyskała zgodę i została bezpośrednio wpisana do Międzynarodowej Federacji Kynologicznej (FCI: Fédération Cynologique Internationale) mającej siedzibę w Belgii.

Stop Pseudohodowcom !!!

Pseudohodowcy oraz handlarze używają wielu argumentów aby zachęcić nieświadomego przyszłego właściciela psa do zakupu kundla. Poniżej kilka z takich chwytów.
Każde szczenię urodzone w legalnej hodowli zarejestrowanej w Związku Kynologicznym otrzymuje metrykę stanowiącą podstawę do uzyskania rodowodu. Nieprawdą jest twierdzenie pseudohodowców o liczbowym limicie szczeniąt w miocie uprawnionych do metryki. Dlatego twierdzenie, że szczeniak nie ma papierów bo jest "siódmy z miotu" jest kłamstwem.

Pseudohodowcy rozmnażają psy bez uprawnień oszukując najczęściej, że rodzice szczeniąt „mieli papiery” ale oni nie chcieli „męczyć” psów wystawami. Prawda zazwyczaj jest taka, że ich psy (nawet jeśli faktycznie są papierowe) z wielu powodów (wad) nie są psami wystawowymi i nie byłyby nigdy w stanie zdobyć uprawnień hodowlanych (już samo to powinno być dla nas dzwonkiem alarmowym) lub oszukują bo rozmnożone zostały kundelki.
Pseudohodowcy zachwalają swój towar głównie niską ceną. A warto się zastanowić z czego taka niska cena u rozmnażaczy wynika? Przecież prawidłowe i staranne odchowanie szczenięcia do 7/8 tygodnia jest choćby orientacyjnie wyliczalne (np. opieki weterynaryjnej nad suką i maluchami, dobrego wykarmienia miotu itd.). A warto mieć świadomość, że (pomijając dziedziczenie genetyczne, które jest nieubłagane) większości zaniedbań powstałych od wczesnego szczenięctwa nigdy nie udaje się nadrobić.
Nieprawdą jest, że szczenię "z papierami" jest zawsze zbyt drogie. Zawsze można z hodowcami porozmawiać. Czasem w miotach trafiają się szczenięta nie rokujące wystawowo lub nawet z drobnymi, nieistotnymi dla jego zdrowia wadami, np. wada zgryzu itp. Takie szczenię (tzw. pets) jedynie nie nadaje się na wystawy, ale jego psie życie (także użytkowość) nie cierpi z tego powodu. Hodowca chętnie obniża cenę takiego szczenięcia dla kupca niezainteresowanego wystawami i własną hodowlą. Taki szczeniak zawsze ma metrykę, a hodowca ma wręcz obowiązek zamieścić w niej adnotację, że ze względu na rozbieżność z wzorcem rasy szczenię nie nadaje się do dalszej reprodukcji. Cena takich szczeniąt bywa nieraz niższa niż u handlarza czy pseudohodowcy-rozmnażacza.
Zanim pies trafi do naszego domu- warto zastanowić się nad możliwościami własnymi i być może warto jeszcze poczekać na wymarzonego przyjaciela i nie spieszyć się ze zbyt pochopnym zakupem zamiast szukać gdzie taniej. Pies to domownik na wiele lat i koszty odchowania i prawidłowego utrzymania (każdego!) psa w zdrowiu i doskonałej kondycji nie są małe. Nie można na tym oszczędzać- moja mądra babcia mawiała: „Lepiej wydać na piekarza niż na aptekarza”.
Ale przede wszystkim nie dajmy się nabierać rozmnażaczom i poprzez zakup tam szczeniąt nie dajmy zarabiać pseudohodowcom by nakręcać im kolejne ich „łatwe biznesy” kosztem udręki zwierząt. Bądźmy świadomi, że jeśli nie będzie popytu to zniknie i podaż.
http://adopcja.viva.org.pl/stop-pseudohodowlom/
http://fundacja-emir.pl/aktualnosci/SCHRONISKA/stopdzikimhodowlom.htm
Bądźmy świadomi i nie pomnażajmy kolejnego cierpienia i w dystansie: bezdomności psów. Zbyt wiele ich czeka na zmiłowanie w schroniskach czy fundacyjnych domach tymczasowych (wiele urodzonych w wyniku działania rozmnażalni właśnie)- i to czeka bezpłatnie. Wybór należy do Nas.

DLACZEGO Z RODOWODEM?

Rodowód jest dokumentem, w którym figurują przodkowie psa - a więc pozwala na określenie jego pochodzenia. Na podstawie znajomości rodowodów (oraz osobników hodowlanych pod nimi się kryjących) świadomi hodowcy prowadzą swoją przemyślaną pracę hodowlaną dla dobra danej rasy. Wiemy, że wszyscy przodkowie psów rasowych mieli uprawnienia hodowlane, które zdobyli poprzez udział w wystawach i przeglądach hodowlanych. Oznacza to, że wygląd przodków był zgodny z wymogiem wzorca (więc szczenię nie zrobi nam niespodzianki wyrastając na psa innego, niż się spodziewaliśmy). Wiemy także, że ich charakter i usposobienie odpowiadał wymogom stawianym rasie (ponieważ np. psy agresywne czy lękliwe są dyskwalifikowane na wystawach), oraz że ich eksterier, charakter oraz stan zdrowia i kondycja zostały ocenione pozytywnie.

To jednak nie wszystko - hodowcy oferujący szczenięta rodowodowe są członkami Związku Kynologicznego i obowiązuje ich regulamin związku. Kupując psa od hodowcy zrzeszonego masz większą pewność, że szczenię zostało prawidłowo odchowane, zaszczepione i odstawione od matki wówczas, kiedy jest na to gotowe, oraz że suka - matka była w należytej kondycji fizycznej (a nie np. skrajnie wycieńczona bo kryta przy każdej cieczce i często w najbliższym pokrewieństwie jak to ma miejsce w nie kontrolowanych przez nikogo rozmnażalniach). Przedstawiciele ZK mają obowiązek skontrolować miot (protokół odbioru miotu jest do wglądu u hodowcy) i warunki, w jakich przebywają suka matka i jej szczenięta.

Reasumując: w przypadku zakupu szczenięcia z rodowodem kupujący wie, że otrzymuje psa rasowego z wyglądu i charakteru, że szczenię zostało obejrzane przez przedstawiciela Związku Kynologicznego, oraz że zostało odrobaczone (w naszej hodowli robimy to przed pierwszym szczepieniem trzykrotnie) i bezpiecznie zaszczepione - ponieważ takie wymagania stawia regulamin związku. Zakup szczenięcia z rodowodem nie zobowiązuje do jego wystawiania ani nawet rejestrowania w Związku Kynologicznym. To już kwestia umowy z hodowcą. Miejmy świadomość, że rodowód jest jedynie gwarancją dla kupującego, nie jest dla niego żadnym zobowiązaniem!

rasowe + nierasowe (Iskra Poszły w Las z przyjaciółką kotką znajdką)